Udało mi się opublikować piąty post w styczniu. Hura !
A to za sprawą małej komody, która leżała gdzieś w Małym szpicherku - zapomniana.
No ale, jak już sobie o niej przypomniałam to natychmiast do pracy się zabrałam.
A ,że nie wymagała zbyt dużo nakładu, to nawet szybko mi to poszło.
Wystarczyło przetrzeć papierem ściernym, oczyścić, nałożyć kolor i założyć nowe uchwyty.
Tak było przed:
Moje działania przyspieszyły zakupy,/ okazjonalne oczywiście /w moim ulubionym sklepie,
które już oczyma wyobraźni widziałam na mojej komodzie.
Po pierwsze:
Szklany słój z metalową podstawą.
Po drugie:
Świeczniki dwa do kompletu.
Po trzecie:
Pudełko na ciasteczka.
Moja radość jest tym większa, że wszystko kupione było okazjonalnie i za śmieszne pieniądze.
I tradycyjnie na zakończenie coś na rozgrzewkę.
Zwłaszcza przy tym wietrze i mrozie.
Latte z syropem czekoladowym.
DO następnego razu :)
Bardzo miło u Ciebie :-)
OdpowiedzUsuńKomoda po przemianie super, a zdobycze ...zazdroszczę troszeczkę :-)
A coś na rozgrzewkę chętnie , bo na dworze brrrr
Pozdrawiam ciepło!
Ale cudne zakupy! Ubolewam bardzo, że w mojej okolicy nie ma takich fajnych sklepów:(:( Pozdrawiam i na pewno będę zaglądać, bo przytulnie u Ciebie:)
OdpowiedzUsuńMiło Was gościć w progach Małego Szpicherka dziewczyny.
OdpowiedzUsuńZawsze zapraszam. I myślę , że na rozgrzewkę zawsze coś się u nas znajdzie. :)
Oj ja też jestem ,, zafiksowana" i to bardzo.Rozgość się kochana. Zapraszam bardzo serdecznie.
OdpowiedzUsuńZ bloga Qrki trafiłam do Ciebie..."Przeleciałam" wszystkie posty pobieżnie ale zaraz wrócę i wczytam się w szczegóły..Chciałam jednak napisać ,że jestem zachwycona twoimi pomysłami, dekoracjami i wnetrzami... Bedę "wpadała" na kawke na pewno
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa. Zapraszam na kawkę kiedy tylko masz ochotę. A i do kawki coś się znajdzie :)
UsuńTez trafilam tu taj z bloga Qrki i chetnie bede podgladac, piekne rzeczy "zdobyczne", komoda robi wrazenie, inne uchwyty, lekko pobielona i wyglada bardzo efektownie. To bielenie to bejca? Sama zaczelam polowanie na zdobycze
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Sylwia
Sylwia dziękuję za odwiedziny .Bielenie - to farba akrylowa.A co do zdobyczy, życzę powodzenia i czujnego oka, bo czasami można wychwycić perełki i to za ,,grosze". Pozdrawiam Ciebie również.
OdpowiedzUsuńdziekuje za odpowiedz. Akrylowa chyba dosc rozwodniona, raz malowalam komode zupelnie nie rozcienczona, prosto z puszki, ale taki efekt mial byc, bo to byla moja pierwsza proba zrobienia przecierek na rogach, calkiem udana, ale wlasnie ten efekt, ze pobielone, a widac sloje drzewa, bardzo mi sie podoba
OdpowiedzUsuń