wtorek, 30 maja 2017

Mój Maj...


Kochani czy w Waszych ogrodach kwitnie kalina?


Ja swoją się zachwycam i w ogrodzie


 I w wazonie


i w towarzystwie tarty rabarbarowej



 I jeszcze kilka ujęć ogrodowych




 i tarasowych


A ostatnio na tarasie delektowaliśmy się  nie tartą rabarbarową,
 ale takim oto
ciasteczkiem



Torcik owocowy


Pozdrawiam jeszcze majowo!!!!

piątek, 28 kwietnia 2017

Espresso i majowe tulipany.

Na początek espresso, bo bez niej dzisiejszy dzień byłby ciężki...
No cóż pogoda nie przypomina wiosennej.
Tak więc, kawka na przebudzenie i tulipany na pocieszenie :)
Wszak to prawie maj...


Tulipany na ogrodzie.



Tulipany w wazonie


I inne rośliny na ogrodzie








Kochani żeby nabrać witalności na weekend, który przed nami proponuję Wam same rarytasy



I jeszcze nowość na moim ogrodzie: 
ławka po małym liftingu.
Na razie nie mogę się na nią napatrzeć.



Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła ją Wam pokazać na miejscu docelowym, które się tworzy...

Pozdrawiam serdecznie
Miłego weekendu i wspaniałej pogody!





poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Wielkanoc...

Kochani jak Wam mijają świata? 
U mnie po wczorajszym uroczystym świętowaniu w większym gronie rodzinnym,
 dzisiejszy dzień - na luzie...
I jak na Wielkanoc przystało:

kaczki


kury


Jak co roku baranek z masła wykonany przez moich chłopców


kurki


Jaja i jajeczka


I szafirowe dekoracje


A teraz pora na herbatkę


Tylko myślę, czy lepiej będzie smakowała w tym fotelu,


Czy w tym

  

A ponieważ, tak jak pisałam dziś dzień na luzie,z moimi najbliższymi, to mogę sobie usiąść i wypić herbatkę ze spokojem.
Siedzę i patrzę na mojego M, na tych moich synów jak szybko rosną i z dzieci zmieniają się w młodzieńców...
Na mamę, która z nami może być i wspólnie celebrować kolejne święta... I wiecie co?

 J e s t e m    b a r d z o    sz cz ę ś l i w a !

czego i Wam kochani życzę.

 Wesołego Świętowania w gronie najbliższych !








sobota, 25 marca 2017

Krzesło, lampa i dekoracje wiosenne.

Witam wiosennie.
Z wiosną u mnie dużo pracy i dużo planów.
Mam nadzieję, że wszystkie zrealizuję, o czym będę na bieżąco Was informować.
A do tej pory udało mi się odnowić krzesło, które kupiłam dość dawno. 
Było w opłakanym stanie.
Niestety nie mam zdjęć z wersji before / gdzieś się zapodziały w starym zepsutym telefonie/ tak więc wersja po odnowieniu i tapicerowaniu.

.
Jego docelowe miejsce będzie na holu, ale póki co czekam na mały remoncik :)


A z innych nowości to lampa do salonu.


Wreszcie się doczekałam ;)


No i kilka dekoracji wiosennych.








Mam nadzieję, że u Was też wiosna już na dobre zagościła.
U nas dziś była słoneczna pogoda, tak więc można było popracować na ogrodzie.
A na koniec, po całym dniu nagroda : 
 słodkie co nieco.


Pozdrawiam wiosennie i radośnie.
/ mimo, że mnie chyba jakieś przeziębienie bierze/

Do następnego razu !


piątek, 13 stycznia 2017

Jak uszyłam roletę wenecką DIY


Jakiś czas temu, do pokoju chłopców, uszyłam roletę rzymską TUTAJ
Przez cały czas marzyłam o rolecie weneckie na oknie wykuszowym w jadalni.
Marzenia się spełniają.
Voila !

Nie wiedziałam za co się zabrać. Mało jest informacji na ten temat w internecie,więc dochodziłam do finału metodą ,, prób i błędów".

Rozpoczęłam od zakupu mechanizmu.
Mechanizm do rolety weneckiej jest taki sam jak do rolety rzymskiej.
Ja potrzebowałam trzy takie mechanizmy/ bo w wykuszu mam trzy okna/
2x60 cm i 1x180.

Następna kwestia to dobór tkaniny. Są dwie wersje:
1.Jeżeli chcemy, aby efekt rolety był lejący to zakupujemy lekką tkaninę np. woal
2.Jeżeli chcemy, aby efekt był bardzo umarszczony, bufiasty to tkanina musi być sztywna.

Mój cel to roleta bardzo umarszczona, bufiasta, więc zakupiłam materiał dość sztywny i w dodatku w prążek, co znacznie ułatwiło moją pracę.


Na roletę wenecką potrzebujemy tkaniny 1 : 2 tzn na jeden metr mechanizmu dwie długości tkaniny.
Moja tkanina jest szeroka 150 cm i taką zostawiłam. Jeżeli ktoś chciałby bardziej umarszczoną to można roletę zrobić z podwójnej szerokości, poprzez doszycie.
W moim przypadku wykorzystałam jedną szerokość 150 cm, więc potrzebowałam:

- 2 x 120 cm tkaniny
- 1x 320cm tkaniny

Kolejny etap to podwijanie końców tkaniny/dwa boki i dół/


Górną część tkaniny podwinęłam na końcu i doszyłam taśmę marszczącą.


Na umarszczoną taśmę doszyłam jedną stronę rzepu.
 Druga strona jest przyklejona do mechanizmu.



Po doszyciu rzepu,  tkaninę dokładam do mechanizmu, gdzie skleja się z drugą częścią rzepu.


Odwróciłam tkaninę razem z mechanizmem od tyłu i rozprostowałam sznurki z mechanizmu, które będą podnosił i opuszczały roletę


W miejscach, gdzie będzie przechodził sznurek doszywamy kółeczka,


 przez które przedziałam  sznurek od mechanizmu.


W moim przypadku na mniejszych mechanizmach były dwa pionowe sznurki, a na większym cztery.

Na końcu tkaniny, tam gdzie sznurek będzie się kończył i zarazem zaczynał podnosić tkaninę doszywamy kółeczka z blokadą na sznurek


Kółka i zakończenia należą do elementów mechanizmu i były w komplecie. 

Wszystkie kółka doszywałam ręcznie
I to już chyba wszystko.

Tak wyszło:


I nawet się opuszcza


Jeżeli dotarliście do końca moich wypocin to mam dla Was porcję energii;
Kawa z gorącą czekoladą, bitą śmietaną i słodkimi pomarańczami.


Mam nadzieję, że Was rozgrzałam?
Pozdrawiam zimowo!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...