Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książka do poczytania.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książka do poczytania.. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 sierpnia 2017

Spacer po moim ogrodzie.


Udało mi się jeszcze coś w sierpniu napisać.
Będzie krótko...
Zapraszam do mojego ogrodu.





















To tak w skrócie.
Niebawem pokarzę dalszą część.
A póki co odpoczywam, choć urlop się już kończy.


A w upalne dni chłodzę się lemoniadą.


I książka musi być...


Pozdrawiam :)

czwartek, 12 listopada 2015

Pokój z antresolą ciąg dalszy...

Tak jak obiecałam pokazuję dalszy ciąg moich poczynań w pokoju z antresolą, mimo iż nie jest to jeszcze finalny efekt. Cały czas coś dodaję, coś ulepszam.
Zaczynam od widoku z góry, na antresoli, gdzie moi chłopcy mają sypialnię i szafę.
Szafa jest jeszcze nie do końca zabudowana, więc oszczędzę Wam tego widoku.
Całość pokażę, jak będzie gotowa.

Pewnie zauważyliście, że w pokoju oprócz pasów biało czarnych pojawiają się piłki, które pomalowałam za pomocą szablonu. 
Dlaczego piłki?
A właśnie dlatego, że moi chłopcy to fanatycy piłki nożnej... Tak więc pomyślałam, że to będzie dobry pomysł.
Co sądzicie?







Piłka nawet znalazła się na plafonie.




Dobrze spisuje się też tablica magnetyczna. Na razie zaadoptowana na plan lekcji.


Ale jest też ściana, a właściwie jej fragment, pomalowana farbą tablicową.
Tu akurat czysta, ale w rzeczywistości wykorzystywana jest do obliczeń z maty i fizyki :)






Bardzo przydatny jest również wieszak na rzeczy.
Odkąd się pojawił, rzeczy po rozebraniu, nie leżą na krzesłach, tylko wiszą w jednym miejscu.
A w związku z tym, że jest on za drzwiami, to ich nie widać.




Do ławeczki, którą już dużo wcześniej odnowiłam, jeszcze nie myśląc,że znajdzie miejsce w pokoju chłopców, mój M dorobił półkę, na której można położyć np. jakieś pudła.
Jeszcze w planie jest ubranko na ławkę i napisy na pudła.




A to male wspomnienie moich chłopców.
Tak, tak 13 lat już minęło...



A teraz kochani , mam nadzieję, że Was nie zanudzę, ale muszę się pochwalić roletą rzymską.
Wiele razy na Waszych blogach widziałam takie cuda, aż w końcu postanowiłam spróbować i ja.
Wahałam się czy uszyć ją na mechanizmie, czy na karniszu/ nawet karnisz w tym celu został zakupiony i przymocowany nad oknem/ ale biorąc pod uwagę  usytuowanie okna od strony południowej, a tym samym fakt,  iż moi chłopcy będą chcieli ją zasuwać i odsuwać , postanowiłam ,że zakupię mechanizm i uszyję właśnie na nim.
Jak na pierwszy raz, jestem z owoców mojej pracy  bardzo zadowolona.
Roleta spisuje się na medal...złoty medal...:)



Tu w trakcie pracy.


No tak to na tyle jeśli chodzi o dekoracje.

Dopisuję do kącika czytelniczego:

,,Samotność w sieci" Janusz Leon Wiśniewski
Powieść, która wywołuje skrajne emocje.
Dotyczy pewnej znajomości wirtualnej, która przerodziła się w miłość, spotkanie i rozstanie.
Mi osobiście książka  się podobała.

,,Złodziejka książek"  Markus Zusak
Książka z wojną w tle. Książka, która opowiada o tym,  że trzeba być zawsze człowiekiem bez względu na okoliczności, że trzeba kochać.
 Książka o przyjaźni , o miłości do czytania książek i śmierci, która jest narratorem.
Polecam!


Po takiej ilości zdjęć/ jeśli dotrwaliście oczywiście/ zapraszam na deser!


Fondant
               w środku z płynną, gorącą czekoladą...
z kulką lodów, polane  sosem malinowym...


sobota, 24 października 2015

Pokój z antresolą dla chłopców /fragment/

Jestem i żyję, chociaż byłam przez prawie dwa miesiące uszkodzona :).
Po powrocie z wakacji , no cóż... kobieta nabrała sił witalnych,wszystko chciała robić od razu, a że pomysłów przy tym co niemiara, rozpoczęłam od zmian w pokoju bliźniaków.
Moi chłopcy w tym roku z podstawówki przeszli do gimnazjum, tak więc na lepszy początek pokój dla nastolatka, a właściwie dla nastolatków by się przydał.
Po grubszych rzeczach, które zrobił mój M /mówię tu o antresoli, bo pokój zamiast łóżka piętrowego miał mieć antresolę/, matka zabrała się z wielką ochotą za malowanie.
Tak się starała, że się poślizgnęła na foli i złamała rękę w nadgarstku, nie mówiąc już o zmarnowanej farbie, w której utkwiła po upadku. Teraz moi kochani to ja już mogę się z tego śmiać, ale wtedy do śmiania mi nie było... ból... bezsenne noce... masakra!

Dziś chcę Wam pokazać tylko fragment naszych poczynań - fragment dołu.




A wcześniej było tak i proszę nie zwracać uwagi na bałagan:)


A to poczynania mojego M w trakcie realizacji antresoli.




Ja całość antresoli pomalowałam na biało.
Więcej fotek z pokoju w następnym poście.

Jeśli ktoś nie daje wiary w moje opowieści o złamanej ręce, to proszę, ta... dam...


Ale, żeby nie kończyć tak smutnym akcentem, to muszę dopisać do kącika czytelniczego parę pozycji. Chociaż tyle dobrego z przedłużonego lenistwa.

Diabeł ubiera się u Prady.
Lauren Weisberger
Książkę jakoś zmęczyłam. Główna bohaterka, to najbardziej irytująca postać literacka, jaką poznałam. Z trudem dobrnęłam do końca. Nie polecam !

I jeszcze trzy pozycje godne polecenia. 
       

A na zakończenie odrobina słodyczy

                                            
Torcik bezowy w sam raz na jesienne przygnębienie :)

Do zobaczenia niebawem!









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...