piątek, 16 maja 2014

To był maj...bzy i ogród.

To był maj pachniał cały szpicherek, szalonym lilowym bzem...
Oj tak...
A oto dowód:

Potem goździki zatopione w bzach:


A potem w wersji z kaliną:
Którą wersję wolicie?


A to już aleja kwitnącej wiśni u naszych sąsiadów. Cudowna... I ten zapach...


Chciałam Wam pokazać powód braku mojej aktywności na blogu.
To właśnie on mnie absorbuje całkowicie i jest moim oczkiem w głowie w ostatnim czasie.
OGRÓD!!!!!
Po Kawiarni zabrałam się osobiście za aranżację mojej przestrzeni.
Może zbyt dokładnie nie jest to widoczne, ale pozwolę sobie przedstawić mały fragment.
Było tak:


Teraz to miejsce wygląda tak:



I moja ostatnia zdobycz agawa Zofia / nazwa od imienia mojej cioci od której pochodzi/


Tak kochani jestem urobiona po... a zresztą sami zobaczcie, tak wygląda kobieta pracy:


Ale, żeby was do siebie nie zniechęcić ,szybko z takiego wdzianka wychodzę - mała regeneracja, doprowadzam się do stanu ,,przed" i...pędzę do RETRO.
A tam?
W miłej atmosferze, przy dźwiękach Barry White czekam na czarną, aromatyczną kawkę, którą podaje mój M.


Pozdrawiam i do miłego.

8 komentarzy:

  1. Bzy przepiękne! Aż dech zapiera! Po prostu czuć zapach bzów i wiśni. Prawdziwa kobieta pracująca, co żadnej pracy się nie boi. Ale efekt jest. Gratulacje. Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Kolory kwiatów bardzo energetyczne i do tego pracowita jak pszczółka... brawo :)
    Pozdrawiam.
    Bela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Belu :), czasami ta pracowita pszczółka ma dość...ale jak są efekty, to szybko mi mija i działam dalej... Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Cudowne bukiety ... kawka o zapachu bzu :-) mmmm
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zapachu bzu też dobrze smakuje :) Pozdrawiam.

      Usuń
  4. kawka smakowicie wygląda ale mój hit to to trawiaste "coś", pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ten upał dziś źle na mnie podziałał i wydłużył mój ciąg myślowy na maxa, bo trochę myślałam o tym ,, trawiastym coś" :)) ale w końcu wpadłam, że chodzi o moje urobione od kosiarki nogi :)) Ale się uśmiałam.Gorąco pozdrawiam.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...