Dekoruję, upiększam a czsami nawet uwieczniam kolor nieba odbity w oknie.
Tak jak na tym zdjęciu.

A to już w środku w piwniczce. Okna nie były zbyt urodziwe, więc trochę musiałam nad nimi popracować.

Wianek z filiżanką zawisł na drzwiach wejściowych.
To okienko było kiedyś naświetlem nad drzwiami.Wypatrzył je mój M. Pełniło funkcję podtrzymywania plandeki na stercie węgla. A my je odnowiliśmy i wkomponowaliśmy w naszą kawiarnię. teraz pełni funkcję dekoracyjną - coś jak lampka.
Stół znaleziony w graciarni też przeszedł metamorfozę.
Pobielony i z grafiką.
Tak wyglądał " przed ".
Mimo dzisiejszej deszczowej pogody chciałam przypomnieć jak było jeszcze tydzień temu.
Tak wyglądało niebo z moich stron.
I można było założyć klapki. Pewnie ostatni raz w tym roku.
Pozdrawiam ciepło.
Dobrej Nocy.















































