Witam wszystkich po małej przerwie :)
I po kolejnym, jesiennym dniu zapraszam na latte przy kominku .

Jesień, jesień...
dużo liści...
Nic tylko grabię i zamiatam.
liście zagrabione,
dalie wykopane...
Najgorzej z liśćmi w kamieniach, ale z tym sobie już jakoś radzę.
Tu jeszcze przed uprzątnięciem.
Tu jeszcze przed uprzątnięciem.
A jak jesień to ciasto jesienne.
U mnie w Małym Szpicherku i w Retro króluje ciasto gruszkowe.
Voila....
Małymi krokami kochani przygotowujemy się do świąt.
Okna pomyte.
Piernik staropolski już dojrzewa w chłodzie...
A Wy ? Jak u Was z przygotowaniami?
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do Małego Szpicherka i życzę miłych, radosnych przygotowań do świąt :)